Kiedy przybywa siê do Maroka oczy kobiet zaczynaj± silnie b³yszczeæ z niepokoju i ciekawo¶ci.
Maroko ma bowiem reputacjê kraju, w którym spotyka siê najwiêkszych magów i gdzie praktykuje siê jeszcze zupe³nie dziwne rytua³y czarów. Tu mo¿na otrzymaæ receptê na zdobycie i przywi±zanie kobiety, na powodzenie w interesach lub... pozbycie siê wroga.
Z okazji jednego z najwiêkszych ¶wi±t muzu³mañskich - Aszury - ka¿da rodzina usi³uje siê pozbyæ z³ego oka, które mog³o siê ukryæ w k±cie. W ka¿dym domu przez ca³± noc pal± siê ma³e ¶wieczki, a w naczyniach z roz¿arzonym wêglem - drzewo sanda³owe, mirra i inna dziwna mieszanka zió³ o mocnym aromacie.
 |
 |
Aszaeb, w bladoniebieskiej szacie i czarnym turbanie, sprzedaje na swoim zaimprowizowanym straganie ustawionym na skrzy¿owaniu dwóch uliczek talizmany, zio³a i ró¿ne czarodziejskie przedmioty. Aszaeb robi dobre interesy tylko raz w roku, z okazji Aszury. W obecno¶ci klienta, kupiec przygotowuje dlañ skomplikowane mieszaniny: trochê fasuch - czarnej mikstury przeciwko urokom, zio³a i ro¶liny o zapachu mi³ym jak modlitwa i ambra, która utrwala mi³o¶æ. W ka¿dym domu bogatym, czy ubogim, unosz± siê wonne k³êby magicznego dymu; pomog± one o¶wiadczyæ siê nie¶mia³ym kochankom, przynios± przebaczenie i zapomnienie krzywd, stêpi± urazy, natchn± buntownicze umys³y tolerancj± i zmiot± ostatnie widoki z³ego oka...
W artykule wykorzystano fragmenty z ksi±¿ki pt. "Zagadki Maroka" J. Mazel.
|